🎵 Golden // by PRO8L3M

who played on that record? search an artist and check the credits — powered by MusicBrainz. first time here? see how it works.
checking the liner notes…
Golden cover

Golden

by
Ground Zero Mixtape March 16, 2018 👁 34,140
🎧 16,747 listeners ▶ 195,143 plays IMUDB Ranking 8.6/10 Based on how many times this track has been played on Last.fm — not a critic score.
PRO8L3M - Golden
2020 · 7,869,953 views · 37,060 likes

🎛️ Credits

Produced by
Written by
Mastering Engineer
Mixing Engineer

🔗 Connections

how this track links to other records, via Genius

More from PRO8L3M (12)

Last.fm top tracks
PRO8L3M
PRO8L3M
PRO8L3M
PRO8L3M
PRO8L3M
PRO8L3M
PRO8L3M
PRO8L3M
PRO8L3M
PRO8L3M
PRO8L3M
PRO8L3M
Lyrics · Genius ↗
24 Contributors Golden Lyrics [Refren: Oskar] Pokój tonie w brudach, za szybą jest lód, na lustrze fant Nie wiem kto zbladł, bo nie ma tu w sumie lamp Nie ufam nam, nie ufam nawet sobie sam Nabijam i jaram, a jak żar nie działa drugi ogień mam Pokój tonie w brudach, za szybą jest lód, na lustrze fant Nie wiem kto zbladł, bo nie ma tu w sumie lamp Nie ufam nam, nie ufam nawet sobie sam Nabijam i jaram, a jak żar nie działa drugi ogień mam [Zwrotka 1: Oskar] Okno się odsuwa, ja odczuwam Że ściany stają się jak milion okrągłe Skupiam wzrok ciągle, a parkiet składa się w blond Giocondę Ona gnie się jak promile mordę Wyciąga sztylet, by wbić mi w żołądek Siadam na fotel, a dopiero potem myślę, że na chwilę usiądę Ooo, sufit jest niebem, sztos, diamenty śniegiem Co? Puścić się biegiem? Ej, dajcie mi jeden I płacze i się śmieję, i bawię się z cieniem Ucisk mdleje, od wódy? Nie wiem I nagle ten pokój, ten brud A na oknie topnieje lód jakbym powrócił z piekieł [Refren: Oskar] Pokój tonie w brudach, za szybą jest lód, na lustrze fant Nie wiem kto zbladł, bo nie ma tu w sumie lamp Nie kocham nas, nie kocham nawet siebie sam Nabijam i jaram, a jak żar nie działa drugi jeszcze mam Pokój tonie w brudach, za szybą jest lód, na lustrze fant Nie wiem kto zbladł, bo nie ma tu w sumie lamp Nie kocham nas, nie kocham nawet siebie sam Nabijam i jaram, a jak żar nie działa drugi jeszcze mam [Zwrotka 2: Oskar] Pokój się rozjeżdża, czuję rąk ciężar Padam jak brzoza, ściany szamie pożar Kłuje alert jak sonar w lustrze jej twarz Choć ją poznałem wczoraj Kiedy do niej coś wołam Zwierciadło wciąga me dłonie jak smoła Jej twarz z lustra myją fale z morza A moją głowę muska aureola Gdzie się kręcą butle i pełzną pliki A ja kręcąc lustrem, rozkręcam pokój Jak typy strucle na trybiki I kręci się świat, męczą krzyki Coś jęczy? To ja, przed tym lustrem zbitym I nagle ten pokój wraca Obskurne ściany, a na grzybie żółte graffiti [Refren: Oskar] Pokój tonie w brudach, za szybą jest lód, na lustrze fant Nie wiem kto zbladł, bo nie ma tu w sumie lamp Nie szanuję nas, nie szanuję nawet siebie sam Nabijam i jaram, a jak żar nie działa drugi przecież mam Pokój tonie w brudach, za szybą jest lód, na lustrze fant Nie wiem kto zbladł, bo nie ma tu w sumie lamp Nie szanuję nas, nie szanuję nawet siebie sam Nabijam i jaram, a jak żar nie działa drugi przecież mam [Zwrotka 3: Oskar] Ściana odpływa ja odkrywam, że nie ma ściany zostały plamy Plamy w kształcie ludzkich twarzy, przeze mnie oszukanych Na glebie dywany, toccatę D minor grają nam organy Moje oblicze to odbicie w ich gałkach ze szkła odlanych Ich śmiech mroczny, ja w strachu oczy odbijają się jak kauczuk To skraj dachu ja jak na kacu Skoczyć? Pokazać światu? I biegnę w miejscu, koniec, do piachu Groby, kwiaty, pętla czasu i gdy już mam dość kazamatów Wracają brudne ściany i zerwany brzeg plakatu [Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]
The IMUDB Guitar Guide
The Complete Guitarist — 20 chapters, beginner to expert. Free PDF, no email required.
Download Free
Sponsored